1 2 3 4 5

1% podatku KRS 0000349426 Bez wahania przekażcie 1% Waszego podatku dla polskiej Szkoły im. Jana Pawła II w Jacmel.

7 rocznica trzęsienia ziemi na Haiti 12 stycznia 2017 roku mija siódma smutna rocznica tragicznego trzęsienia ziemi na Haiti. Wówczas zginęło wielu niewinnych ludzi.

Creamy dzieciom :) Firma Creamy Creative Cosmetics postanowiła wesprzeć dzieci ze szkoły Jana Pawła II w Jacmel.

Nagroda uznania za wybitny projekt infrastruktury publicznej Nasi architekci: Marta Niedbalec i Maciej Siuda odebrali nagrodę dla całego zespołu BALON (Medellin w Kolumbia) zostali oni wyróżnieni nagrodą Holocim Awards 2014 za projekt szkoły na Haiti!

Przekaż 1% podatku KRS 0000349426 Poznaj twarze naszych dzieci! Przyszli uczniowie szkoły Jana Pawła II w Jacmel tymczasem bawią się w prowizorycznej szkole.


zamknij

Wyniki wyszukiwania


Media

1.03.2011

Liczba ofiar śmiertelnych na Haiti przekroczyła 200 tysięcy

Liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi na Haiti z 12 stycznia przekroczyła 200 tysięcy - wynika z najnowszego bilansu kataklizmu, ogłoszonego przez władze Haiti. W kraju narasta frustracja.

Ostatnie oficjalne dane mówiły o 170 tys. zabitych. Te najnowsze podał premier Jean-Max Bellerive.


- 200 tys. osób jednoznacznie uznano za zabitych - oświadczył premier w rozmowie z agencją AFP. 300 tys. ludzi jest rannych, "przebywa w szpitalach, ośrodkach zdrowia, lub ambulatoriach", u czterech tysięcy osób trzeba było dokonać amputacji - mówił.

Według słów premiera Haiti podczas wstrząsów zniszczonych zostało 250 tysięcy domów i około 30 tysięcy przedsiębiorstw.

 W liczbach to katastrofa na skalę planetarną - ocenił Bellerive, premier Haiti. - To liczby najbardziej ekstremalne od 20 czy 30 lat - powiedział, odnosząc się do innych kataklizmów na świecie. Jego zdaniem nie jest to klęska, z którą radzić powinno sobie samo Haiti.


Po ponad trzech tygodniach od kataklizmu Haitańczykom zaczynają puszczać nerwy. W nocy z wtorku na środę w Petion-Ville, przedmieściach stolicy, słyszano strzały. Rano przed tamtejszym ratuszem odbyła się niewielka demonstracja, w której udział wzięło około 300 osób, domagających się żywności, pracy i otwarcia szkół dla dzieci.

- Haitański rząd nic dla nas nie zrobił, nie znaleźliśmy pracy. Nie dostarczył nam żywności, a powinien to zrobić - mówił Sandrac Baptiste, uczestnik protestu cytowany przez AFP.

Inna protestująca krzyczała, że jest gotowa do walki. W ręku trzymała betonową kostkę.

- Jeśli policja zacznie do nas strzelać, podłożymy ogień - skandowali demonstranci.

Wczesnym popołudniem inna grupa, licząca około 200 protestujących, w pobliżu ambasady USA zablokowała przejazd konwoju pojazdów amerykańskich i ONZ.

Także po raz pierwszy od trzęsienia ziemi mieszkańcy Haiti zachowywali się agresywnie wobec zagranicznych dziennikarzy, żądając ich wyjazdu. We wtorek w centrum Port-au-Prince zaatakowano nożem i ograbiono fotografa.

Jak podawała AFP, minister ds. kobiet Marjorie Michel informowała o coraz większej liczbie gwałtów, dokonywanych w ostatnich dniach w obozach dla ofiar kataklizmu.

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun - jak poinformował jego rzecznik - zwrócił się do byłego prezydenta USA Billa Clintona o koordynowanie akcji pomocy humanitarnej dla Haitańczyków.

Ban Ki Mun poprosił Clintona, przebywającego na Haiti jako specjalny wysłannik sekretarza generalnego, by "odegrał specjalną rolę kierowniczą w koordynacji pomocy międzynarodowej (...), od fazy odpowiedzi na klęskę, do odbudowy".